Jak zachować spokój w komunikacji miejskiej?
Niektórzy uważają, że jazda komunikacją miejską przypomina dziką jazdę kolejką górską. Nie chodzi bynajmniej o tempo jazdy, raczej o doświadczenie podróży z innymi współpasażerami. Czy można się przygotować do stałej interakcji z drugim człowiekiem na niewielkiej przestrzeni autobusu lub tramwaju?
Przyjmuje się, że ponad 60% naszego społeczeństwa codziennie jeździ do pracy. W mniejszych miastach większość ludzi stawia na jazdę samochodem, natomiast w większych typu Warszawa, Kraków czy Wrocław dominuje jednak komunikacja miejska. Wynika to z tego, że znakiem rozpoznawczym większych miast są niestety korki. W wiele miejsc dużo łatwiej i szybciej można dostać się autobusem, tramwajem lub metrem niż samochodem. Zaoszczędza to też wiele stresu związanego z poszukiwaniem miejsca parkingowego. Wybierając komunikacje miejską trzeba jednak nastawić się na sytuacje, których nie doświadczy się podczas jazdy samochodem. Największym wyzwaniem najczęściej okazuje się…zachowanie spokoju. Dlaczego tak jest?
Komunikacja miejska – wszystko się może zdarzyć
Specyfiką transportu miejskiego jest to, że na małej przestrzeni gromadzi sporą ilość ludzi, którzy są dla siebie absolutnie przypadkowi. Jedzie się często w wielkim ścisku, jedni wpadają na drugich, każdy się śpieszy…a jak wiadomo, stres nie sprzyja przyjaznym kontaktom międzyludzkim. Do takich najbardziej problemowych sytuacji należą kłótnie o miejsce, popychania i szturchania, blokowanie kasownika biletów, blokowanie wejścia/wyjścia i stawianie toreb na miejscach siedzących. Ponadto podróż uprzykrzać mogą pasażerowie, którzy bardzo głośno rozmawiają przez telefon, jedzą aromatyczne potrawy typu kiełbasa, czosnek, jajka i ryby albo nie lubią się z prysznicem. Niestety, trzeba się na to przygotować, bo właśnie takie jest główne założenie komunikacji miejskiej – korzystać może z niej każdy.
Zachowaj spokój!
Żeby uodpornić się na niespodzianki w transporcie publicznym najlepiej podejść do sprawy z dystansem. To przecież tylko chwilowa niedogodność, można więc znieść ją z godnością. Wiele osób podczas jazdy słucha muzyki i czyta książki, właśnie po to, żeby chociaż trochę odciąć się od atmosfery panującej w komunikacji miejskiej. Dobrym rozwiązaniem będzie wyjście na „wcześniejszy” autobus albo tramwaj. W ten sposób unikniesz stresu związanego z ewentualnym spóźnieniem się do pracy i łatwiej Ci będzie Ci zachować spokój.
Opublikuj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.