Nauka jazdy – Kogo słuchać?

Nauka jazdy to w Polsce trudny temat. Sama jazda samochodem czyli ruszanie, rozpędzanie, hamowanie czy zmiana biegów to coś co można szybko pojąć. Schody zaczynają się w momencie kiedy uczysz się przepisów, które są fikcją i nikt ich nie przestrzega. Wsiadasz do auta i jedziesz drogą z pierwszeństwem ale z każdej strony ktoś się wpycha. Wyjeżdżasz z parkingu i podręcznikowo należy się zatrzymać przed drogą z pierwszeństwem lecz i tak nikt tego nie robi, no chyba, że musi. Tak samo jest na rondach, które są mini torem wyścigowym. Każdy chce być pierwszy i nikt na nikogo się nie ogląda. Wyprzedzanie na torach, na podwójnej ciągłej czy jazda środkiem po dwupasmowej jezdni to standard. Idąc na kurs nauki jazdy wbija się kursantom do głowy, że trzeba przestrzegać przepisy. Nie wolno ich łamać i należy zachować kulturę jazdy. Każdy instruktor ma swoje nawyki, których nie umie się wyzbyć i uczy kursantów tak jak uważa, a nie tak jak dyktuje życie i warunki na drodze. Nic dziwnego, że zdanie prawa jazdy jest kosztowne i sprawia, że człowiek się denerwuje skoro wyjeżdżając na ulicę okazuje się, że uczono nas głupot i czegoś czego się nie przestrzega. Jazda po ulicy kursanta to prawdziwe wyzwanie. Człowiek stara się jechać przepisowo, przepuszczać pieszych, być kulturalnym i wpuszczać inne pojazdy jeśli trzeba, ale to wszystko odbierane jest jako spowalnianie jazdy i brak umiejętności. Cwaniactwo na drodze kończy się zawsze tak samo czyli wypadkiem. Jadąc po mieście człowiek przekonuje się, że wszyscy uczestnicy w ruchu drogowym zawsze się śpieszą i złoszczą kiedy nie mogą jechać po mieście 100km/h. Instruktorzy zamiast uczyć to chcą aby kursant po 6 godzinach jazdy był perfekcyjny i nie jeździł jak inni. Osobiście uważa, że nauka jazdy wymaga podejścia i zmian w mentalności społecznej. Osoby, które na siłę zdały egzamin na prawo jazdy nie zawsze potrafią jeździć, ale to robią wprowadzając złą atmosferę na drodze i psując jakość kultury jazdy. Nie wiem dlaczego tak jest ale zapewne wynika to z faktu iż egzaminatorzy w pewnym momencie przestają zwracać uwagi na pewne błędy i zaliczają egzamin. Nauka jazdy powinna być nauką myślenia, a nie cwaniactwa, która kończy się różnie. Wielu kierowców mimo, że ma prawo jazdy ryzykuje na drodze aby pokazać, że jest się dobrym kierowcą. Żadne zielone listki, żadne zaostrzenia kar czy przepisów nic nie dadzą jeśli kierowca nie zacznie myśleć i szanować innych uczestników. Bezpieczna jazda, to gwarancja powrotu do domu wszystkich uczestników w ruchu drogowym. Człowiek dopóki sam nie przeżyje wypadku lub kogoś w nim nie straci, bagatelizuje bezpieczeństwo na drodze. Czyli tak naprawdę kogo słuchać ucząc się jeździć samochodem? Co powinno być wyznacznikiem i jak to wdrożyć w życie?

Jak oceniasz nasz artykuł?

/ 5.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

REKLAMA: Antyki meble druk na folii Warszawa projekty domów Poznań Laryngolog Wrocław Wycena działek/mieszkań Wrocław ekspres na kapsułki dystrybutor kawy lavazza montaż i serwis klimatyzacji Warszawa projektowanie ogrodów charakterystyka energetyczna FototapetyNajlepszy dj na wesele domy z bali architektura i projektowanie wnętrz Trójmiasto montaż klimatyzatorów warszawa Biuro rachunkowe LesznoPozycjonowanie stron wwwbiuro rachunkowe onlineWynajem apartamentów Gdańsk polnische Fenster fotograf ślubny Łódź tworzenie aplikacji mobilnych geodeta łódź przydomowe oczyszczalnie ściekówzespół na wesele Warszawa

Pojemniki Meble ogrodoweSprzęt AGDAkcesoria kuchenneMateraceGarnik i patelnieButy damskie i męskieNaturalne kosmetyki